Zakupy inaczej. Dlaczego sklepy Nas okradają?

Ponad połowa Polaków robi zakupy w Internecie. Natomiast większość z tych nierobiących przegląda produkty w Internecie, zanim uda się do sklepu stacjonarnego. To olbrzymi rynek i jednocześnie wyzwanie dla firm, które zajmują się sprzedażą w sieci.

Zakupy w Internecie to przede wszystkim wygoda. Często mamy większy wybór produktów oraz korzystniejszą cenę. Mamy też ten komfort, że możemy zakupiony produkt odesłać w ciągu 14 dni od jego otrzymania bez podania przyczyny. W sklepach stacjonarnych bywa to utrudnione, a często niemożliwe. Niektóre sklepy internetowe oferują tą usługę za darmo. To znaczy oddajemy towar na koszt sklepu. Wtedy nie ma marudzenia, że za odsyłanie trzeba płacić. 😉
Zaznaczę na wstępie, że rozumiem osoby, które boją się robić zakupy przez Internet. Mają ograniczone zaufanie do sklepów internetowych i sprzedawców np. na Allegro.


Za dużo do czytania? Wersja skrócona poniżej. 🙂

Zakupy przez Internet są lepsze. Oszczędzasz czas i pieniądze. Masz większy wybór. Przebitki w sklepach stacjonarnych mogą przyprawić Was o zawrót głowy. ZŁOTA ZASADA jak nie jesteś pewny sklepu zamów za pobraniem. 😉


Niestety są sklepy prowadzone przez tzw. „Januszy Biznesu” i na nich należy uważać. Problemy z takimi „firmami” zaczynają się praktycznie od samego początku. Od momentu zamówienia, po przez przedłużające się oczekiwanie na towar, na obsłudze gwarancyjnej kończąc. Problemy z odesłaniem towaru, zwrotem pieniędzy to niemal codzienność w przypadku takich nieuczciwych sprzedawców. A przecież wystarczy tak nie wiele. KOMUNIKACJA z klientem to podstawa. Unikanie odpowiedzi, nieodpowiadanie na maile, nieodbieranie telefonów to zła droga.

W mojej długiej historii robienia zakupów przez Internet miałem kilka takich przypadków. Nie mniej zawsze kończyły się one pozytywnie. Wprawdzie kosztowały mnie zawsze trochę nerwów i  czasu na wysmarowanie długich maili, ale zazwyczaj na tym się kończyło. Wiem jedno, trzeba być upartym. Tylko po co to wszystko? Przecież miało być komfortowo, wygodnie i taniej niż przy tradycyjnych zakupach prawda? W zdecydowanej większości przypadków tak właśnie jest. Wiem, że trochę Was straszę, ale nie byłbym uczciwy, gdybym nie wspomniał o ciemnej stronie zakupów przez Internet. Myślę, że czasy cegieł w paczkach już minęły, ale czujnym trzeba być zawsze. 🙂

Weryfikacja wiarygodności sklepów:

Zanim wyjaśnię co kryje się pod tytułem tego wpisu chciałem się z Wami podzielić swoimi sposobami na weryfikowanie wiarygodności sklepów i sprzedawców na portalach aukcyjnych typu Allegro.

Przyjmijmy, że chcę kupić telefon komórkowy np. Samsung Galaxy S8.

Kryteria wyboru kształtują się następująco:

  • telefon ma być nowy,
  • dystrybucja europejska,
  • gwarancja,
  • rachunek lub faktura VAT, jako dowód zakupu.
  • dostawa z Polski.

Zakupy na portalu aukcyjnym:

Wpisując w wyszukiwarkę Allegro: Samung Galaxy S8 ukazuje nam się cała masa telefonów od różnych sprzedawców.

Zrzut przykładowych ofert na portalu Allegro.

Jako, że interesują mnie tylko nowe telefony, oznaczam w filtrach tylko te, następnie oznaczam tylko z opcją kup teraz oraz dostawą z Polski. Szereguję przefiltrowane oferty od najtańszej i oglądam. Pamiętajcie, że najpierw wyświetlają się oferty promowane. Warto przescrollować trochę dalej, aż zobaczycie oferty niepromowane, które często są tańsze, a wcale nie gorsze od tych pierwszych.

Po posegregowaniu zaczynamy przeglądanie ofert. Sprawdzamy opinie o sprzedającym. Ważne są nie tylko pozytywne, ale przede wszystkim te negatywne. Jeżeli jakiekolwiek są to warto się im przyjrzeć. Warto też przeanalizować co sprzedający aktualnie ma w swoim sklepie. Już po tych kilku czynnościach możemy wyciągnąć pierwsze wnioski na temat wiarygodności firmy, w której chcemy coś kupić. Oczywiście nie jest prawdą, że wszystkie komentarze negatywne są zasłużone. Część klientów nie zadaje sobie trudu rozwiązania problemu wspólnie ze sprzedawcą i od razu „wali negatywa”. Często nie podejmując nawet próby kontaktu ze sprzedającym. Jest to bardzo krzywdzące, bo najgorsze to nie wiedzieć, że coś jest nie tak i dowiedzieć się o tym z komentarza. Zdarza mi się to czasem z klientami w mojej firmie. Wykonuję usługę serwisową, a klient nie daje mi informacji zwrotnej. Narzeka cichaczem, a przy najbliższej okazji mówi: „Wiesz co, jak robiłeś mi komputer te 4 miesiące temu to coś od tamtej pory mi nie działa…”. Wtedy ja w poczuciu obowiązku staram się problem rozwiązać, ale niesmak pozostaje. Głównie dlatego, że nie mam pewności czy nie jestem naciągany. Być może warto by było mówić klientom jasno, że mają miesiąc gwarancji na moją usługę? Może wtedy by się bardziej mobilizowali? 🙂

Wracając do zakupu naszego telefonu. Warto nadmienić, że jeden negatywny komentarz nie skreśla sprzedawcy, ale już kilka, kilkanaście sygnalizuje ewentualne przyszłe problemy. Sprawdzam zatem dalej po naszej liście telefonów, aż do momentu, gdy negatywów będzie mało, a nawet wcale. Następnie sprawdzam koszty wysyłki i oceniam wiarygodność sklepu patrząc co to za firma za nim stoi. Kiedyś zamawiałem zabawkę robioną w sklepie, który prowadziła firma na co dzień zajmująca się produkcją rolet. W efekcie czekałem na zamówienie ponad 2 miesiące. Dlatego warto sprawdzać, czym na prawdę zajmuje się dany sprzedawca.

Na koniec sprawdzamy rzetelność podawanych przez sprzedającego informacji na aukcji odnośnie poszukiwanego przez nas produktu.

Zdarzyć się może, że szukając natrafimy na tzw. prywatną aukcję. Ktoś kupił telefon z sieci i go sprzedaje. Są to raczej wiarygodne osoby, dlatego jeżeli nie przeszkadza Wam to, że telefon jest brandowany to można się skusić.

Podsumowując, szukamy do momentu, aż wszystkie warunki będą spełnione. To jest:

  • brak lub pojedyncze negatywne opinie, najlepiej dużo tych pozytywnych,
  • cena – korzystna z naszego punktu widzenia,
  • przyzwoite koszty wysyłki (unikamy cwaniaków mocno zawyżających koszty dostawy),
  • rzetelny opis produktu.

Gdy nie jesteśmy pewni zakupów w danym sklepie to ZŁOTA ZASADA postępowania w takich sytuacjach brzmi następująco: nie jesteś pewien zakupów w danym sklepie, ZAMÓW ZA POBRANIEM! 

Dodatkowy tip dotyczy sprzedających na allegro sklepów internetowych. Mianowicie nazwa użytkownika sprzedającego allegrowicza często wygląda na przykład tak: sklepXY_pl

Warto odwiedzić witrynę takiego sklepu. Często można tam znaleźć te same produkty w korzystniejszych cenach. Dlaczego tak jest? Zapewne przez prowizje od sprzedaży pobierane przez portal aukcyjny. Nie mniej zdarzają się sytuacje, w których jest odwrotnie. Spotkałem się z tym, że na allegro miałem darmową wysyłkę przy zakupie danego produktu, ale na macierzystej stronie sklepu już niestety nie. Oczywiście wybór padł wtedy na zakup z tegoż sklepu właśnie na allegro. Warto sprawdzać! 🙂

Zakupy w sklepie internetowym:

Trochę inaczej ma się sprawa ze sklepami internetowymi. Zapamiętaj, porównywarka cenowa Twoim przyjacielem JEST. 🙂 Na pewno znasz takie strony jak ceneo.pl skapiec.pl. Bez nich ani rusz. Znacznie ułatwiają sprawdzanie wiarygodności i porównanie cen. Dodatkowo w przypadku ceneo po zalogowaniu można sprawdzić jak kształtowała się cena w ostatnim czasie. Pamiętaj jednak, że część sklepów w porównywarkach nie figuruje. Co wtedy robić? W takiej sytuacji pozostaje nam weryfikacja alternatywną drogą. Na przykład zaglądamy do regulaminu takiego sklepu lub szukamy informacji w serwisach typu opineo.pl.

Podczas weryfikacji regulaminu powinniśmy natrafić na numer NIP. Po nim możemy wyciągnąć wiele informacji ogólnodostępnych w Internecie takich jak np. profil działalności firmy (PKD), rok otwarcia, dane kontaktowe, imię i nazwisko właściciela itp. Przy czym jeżeli w regulaminie ani innym miejscu na stronie sklepu nie ma NIP to jest już sygnał, że lepiej gdzie indziej zrobić zakupy. 🙂

ZŁOTA ZASADA obowiązuje również w tym przypadku. Nie jesteś pewien zakupów w danym sklepie, ZAMÓW ZA POBRANIEM!

Jak chcesz wiedzieć z jakich narzędzi korzystam i gdzie robię zakupy to zapraszam do zakładki Narzędzia. Znajdziesz tam sporo odnośników. Lista jest stale przeze mnie aktualizowana. 🙂

Dlaczego sklepy nas okradają?

Sprawa dotyczy głównie sklepów stacjonarnych i przebitek cenowych. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, ale to nie znaczy, że powinniśmy się dawać robić w konia. Słaba przejrzystość rynku i różnorodność produktów nie ułatwia nam podejmowania decyzji przy zakupach. 🙂 Do tego dodajmy brak rozeznania – nie każdy może sobie zrobić szybki research na komórce, żeby sprawdzić czy ten serek kosztuje 5 zł, czy może gdzieś jest za 4,29 zł. Swoją drogą to spora różnica, szczególnie gdy popatrzymy na to w skali roku (ponad 14%). Jednak nie dajmy się zwariować, ale czasem przebitki są bardzo wysokie.

Popatrzcie na te przykłady:

Przykład nr 1:

Lubię bardzo kawę. Zaopatruję się w nią w różnych sklepach internetowych. Przykładowa różnica w cenie:

  • Sklep internetowy – kawa XYZ – 42 zł za kg.
  • Sklep stacjonarny – ta sama kawa – 80 zł za kg.

Daje nam to ponad 47% różnicy w cenie na korzyść sklepu internetowego. Nawet jak dodamy koszty wysyłki – w tym przypadku 9 zł do Paczkomatu to nadal się opłaca.

Przykład nr 2:

Zamawiam leki przez Internet od kilku lat. Nawet nie liczyłem dokładnie ile przez ten czas udało mi się oszczędzić pieniędzy, ale zakładając znaczne różnice w cenie względem aptek stacjonarnych można przyjąć, że zaoszczędziłem około 50% wydanych dotychczas pieniędzy. Przebitki w przypadku aptek bywają ogromne. Różnice w cenie nie dotyczą tylko leków. W aptekach internetowych można kupić wiele innych rzeczy. Warto zajrzeć.

Także sami widzicie, że warto przemyśleć możliwość robienia zakupów przez internet.

Zakupy grupowe:

Kolejną rzeczą, którą praktykuję w moim małym gospodarstwie domowym są zakupy grupowe. Umawiam się między kilkoma osobami na wspólne zakupy (zazwyczaj jest to moja najbliższa rodzina i bliskie mi osoby).

Zawsze mam z tyłu głowy, żeby powiadomić najbliższych, gdy robię zakupy. Plusy tej sytuacji są takie, że w przeważającej większości wysoka kwota za zamówienie powoduje, że wysyłka w sklepie jest darmowa, a czasami można otrzymać jakiś gratis. Zakupy grupowe wykorzystuję niemal przy każdej okazji. Gra jest warta świeczki nawet jak kupujemy we dwie osoby. Już wtedy mamy taniej wysyłkę, bo dzielimy ją na dwóch zamawiających.

Podsumowując cały ten artykuł. Nie dajmy się więcej oszukiwać. Sami zacznijmy „oszukiwać” kupując w Internecie, indywidualnie i grupowo.

Dzięki, że tu dotarłeś. 🙂
Pozdrawiam,
Grzegorz

 

Leave A Comment