Zakupowy szał

Zbliża się gorący okres w handlu. Czekają na niego zarówno kupujący jak i sprzedawcy. Ciekaw jestem, kto bardziej. 😉 To właśnie w okresie świątecznym sklepy osiągają jedne z największych obrotów w skali roku. Chciałbym przybliżyć kilka sposobów na to, jak odnaleźć się w tym gąszczu reklam, promocji i okazji.

Planowanie

Jeżeli jeszcze tego nie robicie, teraz jest dobry czas. Chcecie wykorzystać  zbliżające się wielkimi krokami promocje takie jak Black Friday (24 listopada 2017) albo Cyber Monday (27 listopada 2017)? A kto nie chce? 😉 Ważne jest, żeby dobrze zaplanować, co chcielibyście kupić w okazyjnej cenie. Dlatego wypiszcie sobie te artykuły i zapiszcie ich aktualne ceny, choćby na kartce papieru. Jest to ważny krok, bo czas promocji świątecznych to również czas polowania na tzw. jeleni. Coraz więcej osób to czuje, ale jednak o tym napiszę: promocja nie zawsze oznacza, że dany artykuł ma niższą cenę niż przed promocją. W ferworze zakupowym łatwo ulec złudzeniu, że jest tanio, a tymczasem tanio wcale nie jest. Ba! Jest nawet drożej niż wcześniej.

Monitorujcie ceny, porównujcie

Stale monitorujcie ceny produktów, którymi jesteście  zainteresowani. Najprostszy sposób to sprawdzanie i odnotowywanie co jakiś czas ceny danego produktu, ale jest to dość uciążliwe. Istnieją płatne usługi, które na bieżąco monitorują zmiany cen produktów, porównując je jednocześnie między różnymi sklepami, ale nie o to przecież chodzi.

Dlatego przybliżę Wam narzędzie, z którego sam często korzystam. Jest to darmowa usługa oferowana przez Ceneo.pl. Wystarczy, że utworzycie sobie konto i w zakładce z danym produktem klikniecie w taki mały wykres. Zobrazowałem to poniżej.

Okno przykładowego produktu w serwisie Ceneo.pl (kliknij w obrazek, aby powiększyć)

 

Historia ceny na przestrzeni kilku miesięcy dostępna w serwisie Ceneo.pl (kliknij w obrazek, aby powiększyć)

Wprawne oko zauważy jeszcze jeden element (pierwszy zrzut). U góry widoczny jest różowy pasek. To dodatek do przeglądarki – Ciuvo.pl. Porównuje on cenę produktu, który akurat jest przez nas oglądany w sklepie internetowym czy porównywarce cenowej. Dodatek ten jest dostępn dla większości popularnych przeglądarek. Bardzo polecam.

Porównywanie cen z przeszłości ma jeszcze jedną zaletę. Czasem zdarza się tak, że sprzedawca robi „promocję” na dany produkt i sprzedaje go np. za 100 zł, przeceniając z 200 zł. 🙂 Wtedy warto poszukać tego przedmiotu na Ceneo i zajrzeć w historię cen. Można wtedy np. zobaczyć, że średnia cena z ostatnich kilku miesięcy kształtowała się na poziomie 100 zł. Też mi promocja. 😉 Raz natrafiłem na sprzedawcę, który wspaniałomyślnie przecenił produkt z ponad 500 zł na 150. Szybko sprawdziłem historię ceny i zobaczyłem, że to zwykła ściema. Produkt zazwyczaj bywał w cenie 120 zł (sprzedawca był jedynym sklepem widocznym na Ceneo.pl).

Nigdy nie jest za późno na skorzystanie z promocji

Pamiętajcie, że nic się nie stanie jeśli nie skorzystacie z promocji w czarny piątek, cyber poniedziałek. Często sprzedawcy przedłużają czas ich trwania. Dlatego czytajcie slogany. Będziecie mieli więcej czasu na przeanalizowanie oferty i porównanie cen. Inna sprawa, że promocje to nieodłączna część strategii niektórych sklepów i praktycznie pojawiają się co chwilę.

Zatem bądźcie czujni i uważni. Życzę Wam udanych zakupów. Przy okazji podzielcie się swoimi sposobami na ten burzliwy okres. 🙂

Pozdrawiam,
Grzegorz

 

 

 

 

 

 

Zostaw komentarz