Kiedy najlepiej pić małą czarną? Światowy Dzień Kawy!

Dzień 29 września to Dzień Kawy. Z tej okazji postanowiłem się podzielić z Wami kilkoma spostrzeżeniami na temat picia tego wielbionego przez wielu napoju.

Nie wiem jak u Was, ale u mnie zdarzało się wypić kawę w nieodpowiednim czasie i nieodpowiednim miejscu. Szybko i w jednym celu.

Efekt?

Brak energii, która miała nadejść zaraz po wypiciu kubka małej czarnej.

Kiedy zatem ją pić? Oto kilka wskazówek, którymi sam staram się kierować.

Nie pij kawy zaraz po przebudzeniu.

Zdecydowanie lepiej wypij szklankę wody. Podczas snu wraz z powietrzem wydychamy parę wodną, a wystarczy już 1-2% odwodnienie, żeby odczuwać zmęczenie organizmu. Pijmy więc wodę! Na kawę jeszcze przyjdzie czas.

Najlepsza godzina o poranku na wypicie kawy to 9,10.

Wtedy stężenie hormonu stresu jest najniższe. Kortyzol, bo o nim mowa, którego stężenie stopniowo spada około godziny 8-9 jest sam w sobie świetnym pobudzaczem. Czytając niektóre artykułu natknąłem się na informację, że to przez picie kawy następuje jego wydzielanie. To nie do końca prawda. Hormon stresu nie wydziela się tylko pod wpływem kawy. To naturalne, że wstając rano doznajemy swego rodzaju pobudzenia, szczególnie gdy budzik nie zadzwonił. 😉 Jeżeli pijemy kawę także w innych porach dnia to kolejnymi „okienkami”, w których dobrze jest się napić kawy to godziny: 14 i 17.

Nie pij kawy na czczo.

Efekt kopa, choć początkowo intensywny, jest w takim przypadku krótkotrwały. Do tego chwilę później pojawia się silny apetyt, podczas którego mamy większą ochotę niż zwykle na niezdrowe przekąski. Część osób ma też intensywne ruchy jelit. Czasem wystarczy sam zapach kawy, a kiszki już tańcują. Wtedy lepiej mieć w okolicy toaletę. 🙂 Z drugiej strony może to być pomocne dla osób, które miewają problemy z wypróżnianiem.

Nie pij kawy jak jesteś bardzo zmęczony.

Przy silnym zmęczeniu i niesprzyjającej porze wypicie kawy może spowodować odwrotny efekt. Zamiast zastrzyku energii dostaniemy zastrzyk ze „środkami nasennymi”. Jesteś zmęczony to idź spać! Pomóc tu może krótka drzemka – 15 min. Tak zwany power nap.  Polecam.

Nie pij kawy na 3 godziny przed snem.

Krążą legendy o ludziach, którzy wypili kawę przed snem i normalnie poszli spać. Też mi się to zdarzyło. Nie mam problemów ze snem. W dużej mierze zależy to od tego kto w jakim tempie metabolizuje kofeinę oraz jak w warunkach bezkofeinowych zasypia. Nie mniej nie zaleca się picia przed snem kawy, no bo wiadomo. Nie będzie się chciało spać.

Kawa to wyjątkowy narkotyk, który jako jeden z nielicznych trudno przedawkować. Kto raz za dużo wypije kawy ten wie o czym piszę. 🙂 Z drugiej strony kawa to nie tylko zastrzyk kofeiny, ale także, a może przede wszystkim pyszny napój. Co raz więcej badań naukowych sugeruje prozdrowotne właściwości kawy.

Metod na przygotowanie kawy jest wiele. Tak samo jak dużo jest rodzajów tego napoju, mieszanek nasion, sposobów palenia i miejsc gdzie jest ona uprawiana. Możliwości jest wiele. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Pomimo tego, że kofeina to pestycyd, a jedna z najdroższych kaw świata wybierana jest z kupy luwaka to ubóstwiam ten napój i bez niego życie było by dla mnie mniej kolorowe. Z drugiej strony jak ze wszystkim tak i z kawą, zbyt dużo kubków z kawą szkodzi. Trzeba znać umiar i dobrze jest zrobić sobie na jakiś czas przerwę, żeby zobaczyć jak to jest nie pić kawy. 🙂

Tymczasem świętujmy! 🙂


Masz pomysł lub pytanie? Napisz w komentarzu lub bezpośrednio do mnie.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej zapisz się na moją poleconą listę! 🙂

2018-09-29T18:13:25+00:0029.09.2018|Categories: Artykuły|Tags: , , , |

Leave A Comment